Uroczystość Wszystkich Świętych – 01.11.2021

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga …

Wspólnie, uroczyście i rodzinnie obchodziliśmy Wszystkich Świętych. Zwłaszcza porównując ubiegłoroczny początek listopada, gdy cmentarze zostały zamknięte, a my pojedynczo, ukradkiem, nieraz pod osłoną nocy odwiedzaliśmy groby bliskich.

Dziś ten niedostatek wynagrodziła nam możliwość wspólnej modlitwy, przy obecności aż trzech kapłanów i siostry zakonnej. Msze św. przed południem i po południu nieszpory oraz procesję na cmentarz poprowadził ks. Tadeusz Cetera. W nabożeństwie popołudniowym uczestniczyli kapłani Rodacy – najstarszy z żyjących – o. Jerzy Bakalarz OP i najmłodszy – ks. Piotr Pasek. Obecna była s. Diana Kulas OP.


Ks. Proboszcz w homilii podkreślił radosny charakter uroczystości Wszystkich Świętych. Radość ta wypływa z wiary w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, którym Zbawiciel otworzył nam drogę do naszego zmartwychwstania. Dziś czcimy świętych, którzy osiągnęli już radość nieba i są naszymi orędownikami w niebie. To ludzie, dla których przewodnikiem życiowej mądrości były ewangeliczne błogosławieństwa, którzy swoim życiem pokazali, że można żyć radami zawartymi w Ewangelii. Oni są żywym komentarzem do Pisma Świętego.

W drugi i kolejne dni listopada pochylimy się nad tajemnicą czyśćca i będziemy zyskiwać odpusty, by przyspieszyć zbawienie tych, którzy jeszcze pokutują za swoje grzechy. „Dusze czyśćcowe modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie. My tylko możemy im przyjść z pomocą.” pisała w Dzienniczku s. Faustyna. Msze św., wypominki, różaniec, odpusty – to nieoceniona pomoc dla dusz, które dla siebie nic już uczynić nie mogą.


Przez osiem dni w okresie całego listopada, możemy zyskiwać odpusty zupełne za dusze w czyśćcu cierpiące, wypełniając warunki – spowiedź sakramentalna, Komunia Święta i modlitwa w intencjach Ojca Świętego, wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu oraz nawiedzenie cmentarza.

Ks. Proboszcz zachęcił, abyśmy jako wspólnota Kościoła Pielgrzymującego każdego dnia podejmowali walkę o osiągnięcie chwały nieba. Życzył, abyśmy mieli w sobie pragnienie podążania drogą dobra i piękna, do której w sposób szczególny wzywa nas dzisiaj Pan, przypominając drogę błogosławieństw. Zachęcił do do uczestnictwa w listopadowych nabożeństwach za zmarłych oraz do zyskiwania odpustów.


Po nieszporach za zmarłych, z kościoła wyruszyła procesja na cmentarz, gdzie pogrzebane są ciała naszych bliskich. W modlitwie liturgicznej za zmarłych polecaliśmy przy pięciu stacjach:

  1. Zmarłych biskupów, kapłanów i diakonów, za zmarłych Braci i Siostry zakonne.
  2. Zmarłych rodziców i przodków.
  3. Zmarłych braci, siostry, dzieci, współmałżonków, krewnych, rodziców chrzestnych, wychowawców, dobrodziejów.
  4. Zmarłych, których groby znajdują się na tym cmentarzu lub gdziekolwiek na świecie, a zwłaszcza za wszystkich poległych i ofiary ostatnich wojen.
  5. Za wszystkich zmarłych, których wiarę jedynie Bóg znał, i o których zawsze Matka – Kościół pamięta w modlitwach.

Kapłan okadzał i kropił groby święconą wodą. Po zakończeniu liturgii udzielił zebranym licznie wiernym błogosławieństwa. Piękna, słoneczna pogoda zachęciła do dłuższego pozostania na cmentarzu. Nawet po zapadnięciu zmierzchu widać było ludzi przechodzących pomiędzy grobami, zatrzymujących się na chwilę modlitwy, przeczytanie napisu, przypomnienie wyglądu, głosu, wspomnienie kochanej osoby.


Przemierzając cmentarz nie sposób nie dostrzec nowego chodnika z murem oporowym i przyczółkami. Wyraźnie kontrastują stare ścieżki, strome i nierówne, aż proszą o remont. To początek prac na miejscu, z którego wszyscy korzystamy.

Modlitwa za zmarłych niesie skuteczną pomoc, dbałość o cmentarz i groby świadczą o naszym szacunku do bliskich, którzy poprzedzili nas w drodze do wieczności.

Niech nie zabraknie nam zapału do modlitwy, wytrwałości i determinacji w realizowaniu zadań zainicjowanych i koordynowanych przez ks. Proboszcza.


Galeria fotografii I

Foto: Ewa Prus

Galeria fotografii II

Foto: Jerzy Bakalarz OP