W sposób szczególny przygotowaliśmy się do tej niezwykłej uroczystości. Cmentarz parafialny, na którym spoczywają nasi bliscy został pedantycznie uporządkowany, nagrobne pomniki odświeżone i udekorowane, ścieżki wygrabione i naprawione schody. Daleko posunęły się prace przy kaplicy cmentarnej, która zaczyna już nabierać ostatecznego kształtu. W przeszklonej ścianie wschodniej z głównym wejściem odbijają się wyzłocone jesienią drzewa oraz nagrobki wybudowane najbliżej kaplicy. Powstaje jakże ważne „zaplecze” dla tego miejsca wyjątkowego, wspólnego dla nas wszystkich.
Już kilka dni przed uroczystością Wszystkich Świętych, na grobach zapłonęły znicze, ustawiono kwiaty i ozdobne kompozycje. A przede wszystkim żyjący zadbali o oczyszczenie duszy w sakramencie pokuty oraz, aby zostały przypomniane i włączone do wspólnej modlitwy wypominkowej imiona naszych krewnych, sąsiadów, kapłanów, dobrodziejów.
![]() |
W uroczystość Wszystkich Świętych, Ksiądz Proboszcz w homilii przypomniał, że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranych, ale jest przeznaczeniem każdego człowieka. Przekonywał, że świętość polega na dążeniu do doskonałości w codziennym życiu, w pracy, w relacjach z innymi, przez wypełnianie obowiązków i ofiarowanie Bogu „małych rzeczy”. Życie wiary i życie codzienne to nie dwie odrębne rzeczywistości. Pan Bóg chce, aby one się nawzajem przenikały i dopełniały, by w tych codziennych i małych sprawach odnajdywać Boga. W naszej pracy, nauce, prozaicznych czynnościach mamy dostrzegać pierwiastki świętości. Idąc wiernie drogą własnego powołania, zdobywamy świętość.
Czasami myślimy, że świętość nie jest dla nas. Bo może zbyt mało się modlę, bo brak mi gorliwości w sprawach Bożych. Myśląc o ideale świętości, przypominamy sobie przykłady świętych, którzy wiele pościli, godzinami adorowali Najświętszy Sakrament, posługiwali chorym w czasie epidemii, wyrzekali się dóbr tego świata czy oddali męczeńsko życie. Patrząc na nich, może nam się wydawać, że to zupełnie nie dla nas.
![]() |
Kaznodzieja podkreślił, że uroczystość Wszystkich Świętych ukazuje nam właśnie tych, których papież Franciszek określił mianem „świętych z sąsiedztwa”. To zwyczajni mężczyźni i kobiety, dzieci i starcy, którzy poprzez swoje codzienne życie osiągnęli świętość.
Może nie dokonali jakichś heroicznych i spektakularnych czynów, ale heroiczna była ich wierność codziennym, zwykłym obowiązkom i swojemu powołaniu. Oni są dla nas wzorem i nadzieją, że każdy z nas może stać się święty.
![]() |
Popołudniowa procesja na cmentarz zgromadziła licznych parafian i gości. Wraz z ks. Tadeuszem Ceterą modlitwę różańcową poprowadzili kapłani rodacy – o. Jerzy Bakalarz i ks. Piotr Pasek. Przy każdej stacji ks. Proboszcz odmawiał modlitwę za zmarłych, w kolejności: za zmarłych biskupów, kapłanów, krewnych, dobrodziejów, pochowanych na tym cmentarzu i za wszystkich zmarłych, po czym następowało pokropienie grobów wodą święconą i pieśń. Na zakończenie kapłan udzielił wszystkim błogosławieństwa, a organista zaintonował pieśń „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana”.
Ks. Proboszcz przypomniał o możliwości uzyskiwania odpustów zupełnych. Objaśnił warunki konieczne do uzyskania odpustu za zmarłych i zachęcił do tej formy pomocy duszom czyśccowym.
![]() Galeria fotografii I Foto: Ewa Prus |
![]() Galeria fotografii II Foto: Jerzy Bakalarz OP |