Nabożeństwo Wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi – 04.05.2024

„Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagrodzić,
obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci
z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”
Maryja

Konsekwentnie, od siedmiu lat, gosprzydowska parafia organizuje Nabożeństwo Wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi. W pierwsze soboty miesiąca od maja do października, o stałej godzinie, celebrowana jest Najświętsza Ofiara, a następnie uczestnicy modlą się na różańcu idąc w procesji z lampionami do Ogrodu Różańcowego „Zawierzenia Maryi”.

Pierwsze w tym roku Nabożeństwo Wynagradzające poprowadził ks. Ryszard Szkarłat, proboszcz w parafii Łysa Góra.


W homilii ks. Szkarłat nawiązał do święta Matki Bożej Królowej Polski. Przypomniał, że to sama Boża Rodzicielka, podczas objawień w Neapolu w 1608 r. , powiedziała jezuicie – o. Juliuszowi Mancinelliemi „Ja jestem Królową Polski. Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”.

Decyzję o tym, by Maryi nadać oficjalny tytuł Królowej Polski podjął król Jan Kazimierz. A było to w grudniu 1655 roku, gdy obrona Jasnej Góry okazała się punktem zwrotnym w przebiegu kampanii szwedzkiej. Kilka miesięcy później, 1 kwietnia 1656 roku, polski władca, w katedrze lwowskiej, obrał Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski:


„Wielka Boga-Człowieka Matko i Przeczysta Panno! Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twego Syna Króla Królów, Pana mojego i z Twojej łaski król, u stóp Twoich najświętszych na kolana padając, obieram Cię dzisiaj za Patronkę moją i moich państw Królową, i polecam Twojej szczególnej opiece a obronie siebie samego i moje Królestwo Polskie z Księstwami… jako też wojska… i wszystek mój lud…” – brzmiały słowa króla.

W słowach ślubowania król Jan Kazimierz uznał, że najskuteczniejszym sposobem ratowania ojczyzny jest oddanie władzy Maryi.


Dziś trzeba nam na nowo rozważyć i przyjąć te słowa. Trzeba zawierzyć Bogu przez ręce Maryi nasze rodziny, dzieci, młodzież, osoby starsze i całą naszą Ojczyznę. Trzeba zadbać o to, by słowo „wolność” nie oznaczało swawoli. By każdy potrafił odnaleźć prawdziwą wartość i trafnie określić cel swojego życia. By nie utracić z pola widzenia perspektywy życia wiecznego.

Bo czymże jest kilkadziesiąt lat tu na ziemi wobec wieczności…