Uroczystość Bożego Ciała – 04.06.2026

„Ja Jestem chlebem życia”
J 6

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa jest szczególnym dniem, którego głównym przesłaniem jest oddanie czci Eucharystii. Wychodzimy z Najświętszym Sakramentem na ulice miast i wsi manifestując, że wiara jest obecna w naszym codziennym życiu i że nie może być ograniczana tylko do murów kościoła. Dajemy świadectwo że Jezus Chrystus żyje i towarzyszy nam w codziennym życiu.

Ks. Tadeusz Cetera w homilii podkreślał, że procesja eucharystyczna nie jest tylko piękną tradycją. Jest świadectwem wiary. Kiedy idziemy za Najświętszym Sakramentem, pokazujemy, że chcemy, aby Chrystus był obecny w naszych rodzinach, miejscach pracy, szkołach i całym społeczeństwie.


Jednocześnie ks. Proboszcz stawiał pytania: czy naprawdę żyjemy Eucharystią? Czy Msza Święta jest dla nas spotkaniem z Jezusem, czy tylko obowiązkiem? Czy po przyjęciu Komunii Świętej potrafimy stawać się bardziej cierpliwi, życzliwi i gotowi do przebaczenia?

Z troską pytał, dlaczego tak wielu ludzi zaniedbuje uczestnictwo we Mszy Świętej?

Dlaczego niedzielna Eucharystia, która przez wieki była centrum życia chrześcijan, dla wielu staje się czymś mało ważnym?


Ks. Proboszcz przestrzegał przed przyzwyczajeniem, które prowadzi do duchowej obojętności. Człowiek może stopniowo oddalać się od Boga, nawet tego nie zauważając. Najpierw opuszcza jedną Mszę, potem kolejną, aż w końcu życie bez Eucharystii wydaje się czymś normalnym.

A przecież Eucharystia jest pokarmem duchowym. Kiedy świadomie i dobrowolnie rezygnujemy z tego pokarmu, nasza wiara słabnie, modlitwa staje się trudniejsza, a relacja z Bogiem coraz bardziej powierzchowna.

Współczesny świat daje wiele propozycji, mami bogactwem, karierą, łatwym życiem bez zobowiązań. Promuje konsumpcyjny styl życia, usprawiedliwia zachowania niegodne istot rozumnych, domaga się ich akceptacji i sformalizowania, deprecjonuje wartości.


Jednak głodu serca nie zaspokoi nic – żadne bogactwa, kariera, przywileje, obowiązki, praca, rozrywka nie są w stanie dać człowiekowi pełni szczęścia.

Ks. Proboszcz zachęcał do życia zgodnego z Ewangelią, do wychowania dzieci w duchu Bożych Przykazań. Przekaz wiary i przykład religijnego życia to nasz obowiązek i najlepszy dar dla młodego pokolenia. Jednym z najpiękniejszych sposobów prowadzenia dzieci do Jezusa jest przyprowadzanie ich na Eucharystię. Dziecko uczy się przez obecność, obserwację i doświadczenie. Widząc modlących się rodziców, słysząc śpiew, uczestnicząc w życiu Kościoła, stopniowo odkrywa, że Bóg jest ważną częścią życia rodziny.


Nie wystarczy jednak tylko przyprowadzić dziecko do kościoła. Trzeba pokazać mu, że Eucharystia jest ważna również dla nas. Dziecko szybko zauważy, czy rodzice uczestniczą we Mszy z zaangażowaniem, czy traktują ją jako przykry obowiązek. Najlepszą katechezą jest przykład życia.

I jeszcze dodał: Dziecięcy głos w świątyni jest znakiem życia. Parafia bez dzieci byłaby wspólnotą pozbawioną przyszłości.

Zatroskany o duchowe życie parafian ks. Proboszcz życzył, abyśmy na nowo odkryli w sobie pragnienie spotkania z Jezusem w Eucharystii. Aby niedzielna Msza Święta stała się centrum naszego życia i źródłem siły na każdy dzień.


„Idąc dziś w procesji za Jezusem Eucharystycznym, odnowimy naszą wiarę w Jego rzeczywistą obecność. Otwórzmy przed Nim nasze serca. Powiedzmy Mu o naszych radościach, troskach i nadziejach. Niech Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie błogosławi naszym rodzinom, parafii i całej Ojczyźnie.

A gdy procesja się zakończy, niech nie zakończy się nasze świadectwo wiary. Nieśmy Jezusa w naszych sercach wszędzie tam, gdzie żyjemy na co dzień.”